„Podatki są jedyną pewną rzeczą w życiu – zaraz po śmierci i aktualizacjach przepisów.” – anonimowy doradca podatkowy po trzeciej kawie.
Doradztwo podatkowe, a w zasadzie jego reklama w branży to trochę jak gra w szachy z urzędem skarbowym – trzeba być sprytnym, ale zgodnym z zasadami. Doradca podatkowy nie może „krzyczeć” na banerze o super promocjach, nie może też obiecywać cudów typu „rozliczymy Ci PIT w 5 minut i bez stresu!”.
A jednak – doradztwo podatkowe potrzebuje marketingu. Klienci nie szukają już doradcy w książce telefonicznej (jeśli ktoś jeszcze wie, co to było), tylko wpisują w Google:
„jak rozliczyć ulgę na dziecko”,
„kiedy złożyć PIT-28”,
„czy muszę zapłacić podatek od kryptowalut”.
I właśnie wtedy możesz się pojawić. Ale nie jako reklama, tylko jako… odpowiedź.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak budować zaufanie klientów, nie łamiąc zasad zawodu doradcy podatkowego.
- Dlaczego blog i LinkedIn to Twoje najlepsze kanały marketingowe.
- Jak działa strategia TAYA i czemu to nowoczesny sposób na pozyskiwanie klientów.
- W jaki sposób PurpleBOX może zautomatyzować Twój marketing i SEO.
- Jak AI (sztuczna inteligencja) „czyta” Twoje treści i wpływa na widoczność Twojej marki.
Dlaczego doradztwo podatkowe potrzebuje marketingu (nawet jeśli wolisz Excela niż Instagrama)
Prawda jest brutalna jak kontrola skarbowa w piątek o 15:00 – nawet najlepszy doradca podatkowy nie zdobędzie nowych klientów, jeśli nikt o nim nie wie.
Możesz mieć tytuły, certyfikaty i 20 lat doświadczenia, ale jeśli nie jesteś widoczny tam, gdzie Twoi klienci szukają pomocy, to… jesteś jak geniusz zamknięty w szafie z segregatorami.
Świat się zmienił.
Klienci nie pytają już wujka z księgowości, tylko Google’a i LinkedIna.
Zamiast dzwonić do pięciu biur rachunkowych, wpisują w wyszukiwarkę:
„czy mogę rozliczyć koszty home office”,
„jakie ulgi przysługują jednoosobowej działalności”,
„czy muszę mieć kasę fiskalną w sklepie internetowym”.
I tu właśnie wkraczasz Ty – jeśli masz dobrze przygotowany content marketing.
Doradztwo podatkowe to nie reklama, to zaufanie
Wielu doradców słysząc słowo „marketing” ma odruch, jakby ktoś zaproponował im sprzedaż kursu z TikToka.
Ale spokojnie – marketing w doradztwie podatkowym nie oznacza banerów z krzykliwym hasłem „ZROBIMY CI PIT TANIEJ NIŻ BIEDRONKA”.
To coś zupełnie innego: edukacja, widoczność i budowanie zaufania.
W świecie usług profesjonalnych (a doradztwo podatkowe to dokładnie ten typ usług), klienci nie kupują obietnic. Kupują kompetencję i spokój.
Twoim zadaniem nie jest „sprzedać”, tylko pokazać, że znasz odpowiedzi, zanim klient jeszcze zada pytanie.
Jak działa nowoczesny marketing doradcy podatkowego
Załóżmy, że klient szuka informacji o zwolnieniach z VAT dla szkoleń online.
Wpisuje pytanie w Google, a tam… Twój artykuł:
„Kiedy szkolenia są zwolnione z VAT? Praktyczny przewodnik dla przedsiębiorców.”
Klik.
Czyta.
Zgadnij, do kogo zadzwoni, jeśli będzie potrzebował interpretacji?
Tak, właśnie do Ciebie.
Nie dlatego, że zobaczył reklamę, tylko dlatego, że odnalazł w Tobie eksperta, który tłumaczy, zamiast sprzedawać.
To sedno strategii content marketingowej:
- Nie „gonisz” klientów,
- tylko sprawiasz, że to oni Ciebie znajdują.
Zmiana paradygmatu: z poleceń do widoczności
Jeszcze 10-15 lat temu doradcy podatkowi opierali się głównie na poleceniach.
I owszem – rekomendacje wciąż działają, ale są nieprzewidywalne i ograniczone.
Nie możesz zaplanować, kiedy i kto Cię poleci.
A widoczność w sieci działa 24/7.
Każdy artykuł, post na LinkedInie czy wpis blogowy to mały, cichy ambasador Twojej marki.
Publikujesz raz – a efekty mogą przychodzić latami.
To trochę jak posadzenie drzewa:
na początku wymaga pracy, ale z czasem daje cień, tlen i owoce (czytaj: klientów).
Budowanie relacji, nie reklamy
Największą siłą doradcy podatkowego jest zaufanie.
A zaufania nie da się kupić – trzeba je zbudować.
I właśnie tu marketing edukacyjny staje się Twoim sprzymierzeńcem.
Zamiast mówić:
„Jestem najlepszy doradca w mieście!”
– pokaż to, dzieląc się wiedzą:
„Oto jak uniknąć błędów przy rozliczaniu najmu prywatnego.”
Taka publikacja ma moc.
Bo nie tylko przyciąga potencjalnych klientów, ale też buduje Twój autorytet w oczach Google i AI.
To one „widzą”, że Twoja strona jest aktywna, rzetelna i pomocna – i dzięki temu promują ją wyżej.
Dlaczego to działa (czyli magia psychologii i algorytmów)
Zasada jest prosta:
człowiek ufa tym, którzy pomagają mu zrozumieć świat.
Jeśli tłumaczysz trudne rzeczy prostym językiem, stajesz się przewodnikiem, nie sprzedawcą.
To właśnie przewodnicy zdobywają klientów – nie dlatego, że mają największy billboard,
ale dlatego, że pomagają innym przejść przez chaos przepisów i paragrafów.
„Ludzie nie kupują od firm. Kupują od ludzi, którym ufają.” – Simon Sinek
Więc jeśli chcesz, by klienci Ci zaufali – nie sprzedawaj.
Tłumacz. Doradzaj. Edukuj.
A internet zajmie się resztą – naprawdę.
Etyczne zasady reklamy w doradztwie podatkowym – co wolno, a czego nie
Zanim rozwiniesz skrzydła marketingowe, musisz znać granice. Doradcy podatkowi są zobowiązani do przestrzegania zasad etyki zawodowej określonych przez Krajową Radę Doradców Podatkowych (KRDP).
To nie są „ograniczenia”, ale raczej ramy bezpieczeństwa, dzięki którym nie ryzykujesz reputacji ani sankcji.

Co wolno:
- publikować artykuły i poradniki o zmianach w przepisach,
- informować o zakresie usług,
- edukować klientów w przystępny sposób,
- budować markę eksperta w oparciu o rzetelność i wiedzę.
Czego nie wolno:
- obiecywać efektów („odzyskamy Ci 100% podatku!”),
- porównywać się do konkurencji („lepsi niż inni doradcy”),
- stosować języka oceniającego,
- wykorzystywać tytułu zawodowego w kontekście nieetycznej reklamy.
Zamiast reklamować – informuj i pomagaj. To najlepsza i w pełni zgodna z prawem forma promocji.
Jak mówi stare marketingowe przysłowie: „Wiedza sprzedaje, nie krzyk.”
Blog firmowy – Twój najlepszy sprzedawca, który nigdy nie śpi
Blog to nie ozdoba strony. To Twój cichy sprzedawca, który działa 24/7, nie bierze urlopów i nie potrzebuje kawy (choć kawa i tak pomaga pisać lepsze teksty).
Dlaczego blog jest kluczowy?
- Zwiększa widoczność w Google – każda publikacja to nowa szansa na pojawienie się w wynikach wyszukiwania.
- Buduje zaufanie i pozycję eksperta.
- Przyciąga klientów zainteresowanych konkretnym problemem, a więc gotowych do współpracy.
- Wspiera pozycjonowanie także w wyszukiwarkach AI – np. w ChatGPT, Gemini czy Copilocie.
Tematyka? Prosta:
pisz o tym, o co klienci pytają Cię przez telefon!
To żywe źródło inspiracji.
Przykłady:
- „Jakie ulgi podatkowe obowiązują w 2026 roku?”
- „Kiedy warto przejść z ryczałtu na skalę podatkową?”
- „Co zrobić, gdy urząd skarbowy się pomylił?”
Pro tip: blog = najlepszy przyjaciel SEO. Publikuj regularnie, a Twoja strona stanie się magnetyczna dla Google i AI.
LinkedIn – jak budować markę eksperta i pozyskiwać klientów B2B
LinkedIn to dziś najskuteczniejsze miejsce dla doradców podatkowych, by zdobywać klientów biznesowych.
Nie potrzebujesz tu miliona followersów. Wystarczy regularność i autentyczność.
Jak zacząć:
- Uzupełnij profil – traktuj go jak wizytówkę Twojej firmy.
- Publikuj posty edukacyjne – np. o zmianach podatkowych, interpretacjach, terminach.
- Komentuj posty innych doradców i przedsiębiorców.
- Proś o rekomendacje – to współczesna wersja „polecenia z izby doradców”.
Humorystycznie mówiąc – LinkedIn to „spotkanie networkingowe w garniturze, ale tylko od pasa w górę”, bo nikt nie widzi Twoich dresów.
Ważne: tu też działa strategia TAYA – nie sprzedajesz, tylko odpowiadasz na pytania i rozwiązujesz realne problemy. To przyciąga klientów z segmentu B2B, którzy szukają kompetentnych specjalistów.
B2B (ang. business-to-business) – skrót pochodzący z języka angielskiego oznaczający transakcje pomiędzy dwoma lub więcej podmiotami gospodarczymi.
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/B2B.
Strategia TAYA (They Ask, You Answer) – nie sprzedawaj, tylko odpowiadaj
Strategia TAYA to esencja współczesnego marketingu edukacyjnego.
W skrócie: klienci zadają pytania – Ty na nie odpowiadasz.
Proste? Tak. Skuteczne? Bardzo.

Przykład:
Klient pyta: „Czy muszę płacić VAT, jeśli prowadzę szkolenia online?”
Zamiast odsyłać go na konsultację, tworzysz artykuł blogowy z odpowiedzią.
Efekt: inni, którzy mają ten sam problem, też Cię znajdą.
Strategia TAYA działa na dwóch poziomach:
- SEO – Google premiuje treści odpowiadające na konkretne pytania użytkowników.
- AI – systemy takie jak ChatGPT czy Gemini wykorzystują Twoje publikacje, by rekomendować Twoją markę w odpowiedziach.
„Najlepszy marketing to taki, który nie wygląda jak marketing.” – Tom Fishburne
PurpleBOX – marketingowy zestaw by zdobywać klientów na doradztwo podatkowe
Wszystko, o czym piszemy wyżej, można zrobić samemu… ale kto ma na to czas, gdy sezon rozliczeniowy trwa cały rok?
Tu pojawia się PurpleBOX – zintegrowane rozwiązanie dla profesjonalistów, którzy chcą więcej klientów bez ciągłego sprzedawania.
Co zyskujesz dzięki PurpleBOX?
- Gotowy zestaw narzędzi marketingowych – strona www, blog, lejek marketingowy i SEO w jednym.
- Więcej klientów – dzięki strategii TAYA Twoja strona „mówi” językiem klienta.
- Oszczędność czasu – skupiasz się na tym, co działa (zasada Pareto 80/20).
- Stabilne źródło leadów – dzięki regularnym publikacjom Google i AI Cię widzą.
- Lepsze pozycje w wyszukiwarkach – zarówno w Google, jak i w wynikach AI.
- Zaufanie i profesjonalny wizerunek – bo Twoje treści mówią: „znam się na tym”.
- Prosty model współpracy – jasne zasady, żadnych haczyków.
Porównajmy to z tradycyjnym marketingiem:
Tabela porównawcza: PurpleBOX vs tradycyjne działania marketingowe
| Element | PurpleBOX | Tradycyjny marketing |
|---|---|---|
| Strona + blog + SEO | Zintegrowane w jednym systemie | Oddzielne, często niespójne narzędzia |
| Tworzenie treści | Strategia TAYA + wsparcie ekspertów | Brak planu, chaos lub przypadkowe tematy |
| Widoczność w AI | Tak, treści zoptymalizowane pod sztuczną inteligencję | Często pomijane |
| Koszt i czas | Skupienie na 20% działań dających 80% efektu | Duża strata czasu i budżetu |
| Efekt długoterminowy | Stabilne źródło leadów i ruchu organicznego | Krótkotrwałe efekty reklamowe |
Dlaczego AI i SEO to duet, który zmienia zasady gry – trendy i wyzwania
Jeszcze kilka lat temu wystarczyło „mieć stronę”, by być widocznym w internecie. Dziś to za mało.
Wyszukiwarki się zmieniły – i nie mówimy tu tylko o Google. Na scenę wkroczyła AI (sztuczna inteligencja), która potrafi nie tylko znajdować informacje, ale też rozumieć ich sens i oceniać ich wartość.
To oznacza jedno: o tym, czy Twoje doradztwo podatkowe będzie widoczne w sieci, decydują teraz dwa czynniki – SEO i AI.
I co ciekawe – one już nie rywalizują ze sobą, tylko działają razem jak dobrze zgrany duet: Sherlock Holmes i dr Watson.
SEO tropi ślady i wskazówki (słowa kluczowe, linki, struktura strony), a AI analizuje, kto naprawdę rozumie temat i mówi z sensem.
Jak AI „czyta” Twoje treści
Kiedy ktoś pyta ChatGPT, Copilota, Perplexity albo nową wyszukiwarkę opartą o AI:
„Jak znaleźć dobrego doradcę podatkowego w moim mieście?”
„Jakie zmiany w podatkach obowiązują w 2025 roku?”
Algorytmy nie przeglądają już listy stron jak dawniej.
One czytają, rozumieją i porównują treści, by wybrać te, które:
- są rzetelne i merytoryczne,
- aktualne i spójne z innymi źródłami,
- używają naturalnego języka (takiego, jakim posługuje się użytkownik).
Czyli… jeśli Ty publikujesz takie artykuły – AI zaczyna Ci ufać.
A jeśli Twoja strona milczy – AI też milczy o Tobie.
To trochę jak z reputacją w świecie offline:
jeśli mówisz mądrze i często, inni zaczynają Cię cytować.
AI działa tak samo – tylko szybciej, bez przerw na kawę i plotki w kuchni.
SEO – paliwo, które napędza AI
Wiele osób sądzi, że skoro sztuczna inteligencja potrafi wszystko, to SEO już nie jest potrzebne.
To błąd.
Bez SEO treści nie trafią do radarów AI, bo to właśnie SEO mówi maszynom:
„hej, tu jest coś wartościowego, zajrzyj tu!”.

To:
- struktura tekstu (nagłówki H2, H3, logiczne akapity),
- meta dane, które informują o temacie,
- linkowanie wewnętrzne, które pokazuje, że masz całą sieć wiedzy,
- regularność publikacji, dzięki której budujesz autorytet w oczach zarówno Google, jak i AI.
Innymi słowy – SEO to język, którym mówisz do sztucznej inteligencji.
Jeśli go nie znasz, AI Cię nie zrozumie.
AI + SEO = widoczność, której nie da się kupić
Reklama płatna działa dopóki płacisz.
Ale AI i SEO tworzą widoczność, która rośnie organicznie z każdym miesiącem, z każdą publikacją.
To długofalowa inwestycja, dzięki której Twój wizerunek eksperta buduje się naturalnie, a klienci przychodzą sami, bo:
- znaleźli Twoje artykuły,
- przeczytali Twoje porady,
- a AI im Cię poleciła.
To nowa forma polecenia – nie od znajomego, ale od inteligentnej wyszukiwarki, która uznała, że jesteś najlepszym źródłem odpowiedzi.
I tak powstaje nowoczesny efekt rekomendacji 2.0 – cyfrowe „polecam tego doradcę”.
Co z tego wynika dla Ciebie jeżeli szukasz klientów na doradztwo podatkowe?
- Publikuj regularnie – minimum 2-3 wartościowe artykuły miesięcznie.
- Używaj prostego języka – AI lepiej rozumie treści napisane jak do człowieka, nie jak do kodeksu.
- Buduj spójność tematyczną – pisz wokół tematów, które interesują Twoich klientów: ulgi, zmiany w przepisach, rozliczenia, podatki od dochodów zagranicznych.
- Dbaj o SEO techniczne i treściowe – meta tagi, opisy, frazy kluczowe, linki wewnętrzne.
- Daj AI materiał do analizy – bez treści nie istniejesz w nowym ekosystemie wyszukiwania.
„Kiedyś to Google decydowało, kogo widać w internecie. Dziś robi to także AI – i kieruje się nie reklamą, lecz wartością treści.”
Dlatego inwestycja w SEO i content marketing to nie „trend”, tylko strategia przetrwania w świecie, gdzie sztuczna inteligencja staje się Twoim nowym „menedżerem widoczności”.
Jak tworzyć treści, które AI i klienci naprawdę polubią
Nie musisz być copywriterem z Hollywood, żeby pisać treści, które działają. Wystarczy kilka zasad, które lubią zarówno ludzie, jak i algorytmy:

1. Pisz jak do człowieka
Zapomnij o żargonie prawnym i skomplikowanych definicjach.
Jeśli klient nie zrozumie, co piszesz – pójdzie dalej.
Zamiast „podatnik jest obowiązany do złożenia zeznania”, napisz:
„Musisz złożyć PIT do końca kwietnia, inaczej mogą naliczyć karę.”
Prosto i konkretnie.
2. Używaj fraz kluczowych naturalnie
Fraza doradztwo podatkowe nie musi być wciskana na siłę.
Google już wie, że jeśli piszesz o podatkach, to nie chodzi o koty ani przepisy na rosół.
Używaj różnych form:
doradca podatkowy, doradztwo finansowe, pomoc w rozliczeniach, porady podatkowe online.
3. Odpowiadaj na pytania klientów
To esencja strategii TAYA – każda odpowiedź to potencjalny ruch z Google lub AI.
Twórz treści w formie Q&A, np.:
„Czy muszę płacić podatek od prezentu?”
„Jak odliczyć ulgę na samochód służbowy?”
4. Dodawaj przykłady i historie
Historie sprzedają, nawet w podatkach!
Możesz napisać:
„Pani Anna prowadziła małą kwiaciarnię i nie wiedziała, że może skorzystać z ulgi na start. Dzięki konsultacji oszczędziła 3 tysiące złotych.”
Ludzie zapamiętują historie, nie przepisy.
Outsourcing treści – dlaczego warto zlecić to specjalistom
Tworzenie skutecznych treści to sztuka. A w doradztwie podatkowym liczy się nie tylko poprawność językowa, ale też zgodność z etyką i prawem.
Profesjonalni copywriterzy potrafią:
- przełożyć skomplikowane przepisy na prosty język klienta,
- napisać tekst, który jest zgodny z zasadami etyki zawodu,
- zoptymalizować treść pod SEO i sztuczną inteligencję,
- zachować Twój ton i profesjonalny styl komunikacji.
Dzięki temu nie tylko zyskujesz czas, ale też pewność, że Twoje treści działają marketingowo i są bezpieczne prawnie.
I tu znowu pojawia się PurpleBOX(kliknij aby zobaczyć ofertę!) – rozwiązanie, które łączy stronę internetową, strategię treści, SEO i publikacje pod AI.
Ty skupiasz się na doradzaniu, a system i zespół SukcesStudio dbają, by Google i AI wiedziały, że istniejesz.
Co to jest PurpleBOX?
PurpleBOX to nie kolejna strona internetowa ani pakiet SEO.
To uporządkowany zestaw narzędzi, który buduje długofalową widoczność eksperta lub firmy w Google, AI i LinkedIn.
Działa według zasady 80/20 — skupia się na tym, co realnie przynosi efekty, zamiast mnożyć przypadkowe działania.
PurpleBOX łączy:
- stabilną stronę i logiczną ścieżkę decyzji
- strategię SEO opartą na realnych pytaniach klientów (TAYA)
- treści przygotowane pod algorytmy wyszukiwarek i modeli językowych
Ale najważniejsze jest coś innego.
PurpleBOX sprzedaje spokój, kontrolę i pewność,
że Twój marketing w końcu działa uporządkowanie, profesjonalnie i bez chaosu.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o marketing doradztwa podatkowego
1. Czy doradca podatkowy może się reklamować w internecie?
Tak, o ile robi to zgodnie z zasadami etyki zawodu. Reklama w formie edukacyjnych treści (np. blog, posty, poradniki) jest w pełni dozwolona. Nie wolno jednak obiecywać skuteczności ani porównywać się do konkurencji.
2. Jak często publikować artykuły na blogu?
Optymalnie – 2-4 wpisy miesięcznie. Najważniejsza jest regularność. Lepiej publikować krótsze, ale systematyczne teksty niż jeden długi raz na pół roku. Google i AI „lubią” stałą aktywność.
3. Czy treści SEO są zgodne z zasadami etyki doradcy podatkowego?
Tak, pod warunkiem, że mają charakter informacyjny i nie zawierają elementów oceniających. SEO nie jest manipulacją – to sposób, by Twoje merytoryczne treści mogły zostać znalezione przez właściwe osoby.
4. Jak działa strategia TAYA w praktyce?
Strategia TAYA („They Ask, You Answer”) polega na tym, że odpowiadasz na pytania klientów w treściach online. Zamiast reklamy – publikujesz wiedzę. Dzięki temu przyciągasz osoby, które same szukają rozwiązania swojego problemu i chętniej nawiązują współpracę.
5. Czy PurpleBOX sprawdzi się dla małego biura rachunkowego lub freelancera?
Zdecydowanie tak. PurpleBOX jest elastyczny – działa zarówno dla małych działalności, jak i większych firm. Daje gotowy zestaw narzędzi marketingowych, które pomagają rosnąć organicznie bez wydawania fortuny na reklamy.
Podsumowanie – content to nowa waluta zaufania
Doradztwo podatkowe zawsze będzie potrzebne – to fakt równie pewny jak coroczna zmiana formularzy PIT.
Ale dziś nie wystarczy tylko wiedzieć.
Trzeba też umieć tę wiedzę pokazać światu.
W erze, w której klienci pytają najpierw Google’a, potem LinkedIna, a czasem nawet ChatGPT, widoczność stała się walutą zaufania.
Bo zaufanie zaczyna się tam, gdzie kończy się anonimowość.
Jeśli nie publikujesz, nikt nie wie, że istniejesz.
A jeśli publikujesz mądrze – rzetelne artykuły, praktyczne poradniki, proste wyjaśnienia – wtedy internet zaczyna pracować na Twoją reputację.
Twoje nazwisko pojawia się tam, gdzie klienci szukają odpowiedzi.
I to właśnie jest nowoczesny marketing doradcy podatkowego:
nie agresywna reklama, tylko obecność, która budzi zaufanie.
Content = dowód, nie obietnica
Reklama mówi: „Zaufaj mi, jestem ekspertem.”
Content mówi: „Oto dowód, że jestem ekspertem.”
Różnica? Gigantyczna.
Bo słowom trudno wierzyć – ale faktom, przykładom i wiedzy podanej jasno wierzy każdy.
Publikując wartościowe treści, pokazujesz nie tylko, że rozumiesz przepisy, ale też że potrafisz tłumaczyć je z urzędowego na ludzkie.
A to dla klienta ważniejsze niż jakiekolwiek hasło reklamowe.
Dzięki treściom stajesz się głosem, który edukuje, a nie megafonem, który krzyczy.
PurpleBOX – Twoje turbo do widoczności
No dobrze – powiesz – tylko kto ma czas pisać, publikować, analizować SEO i jeszcze pamiętać, co wchodzi w koszty?
I tu właśnie wchodzi on, cały na fioletowo – PurpleBOX.
Skorzystaj z 30 minut rozmowy o konkretach – porozmawiajmy o tym:
Jak obecnie widać Ciebie / Twoją firmę w wyszukiwaniach Google i AI?
Czy PurpleBOX może sprawdzić się w Twoim biznesie?
Czego obawiasz się przy tym zakupie?
Jak PurpleBOX może zmienić Twój biznes w ciągu najbliższych dwóch lat?
Bezpłatna konsultacja
To nie kolejny „magiczny system do marketingu”.
To praktyczny zestaw narzędzi, który robi to, co naprawdę działa:
- tworzy solidną podstawę pod marketing online,
- łączy SEO, blog, strategię treści i lejek sprzedażowy,
- wspiera Twoją widoczność w Google i AI,
- i co najważniejsze – oszczędza Twój czas.
PurpleBOX to taki asystent, który:
- pamięta o publikacjach, gdy Ty liczysz VAT,
- dba o SEO, gdy Ty jesteś na spotkaniu z klientem,
- i konsekwentnie buduje Twój autorytet online, nawet wtedy, gdy Ty odpoczywasz.
To marketing, który działa cicho, skutecznie i w tle – jak dobrze zaprogramowany system księgowy, tylko do pozyskiwania klientów.
Zbuduj widoczność, która pracuje za Ciebie
Jeśli chcesz, żeby Twój biznes doradczy nie był zależny od poleceń czy przypadkowych reklam, postaw na strategię opartą na treści.
To właśnie content:
- buduje Twój wizerunek eksperta,
- zwiększa widoczność w Google i AI,
- przyciąga klientów, którzy naprawdę potrzebują Twojej pomocy.
Pamiętaj – każdy opublikowany artykuł to inwestycja w Twoją przyszłą reputację.
Każdy post na LinkedIn to cyfrowe uściśnięcie dłoni z nowym klientem.
A każdy tekst, który tłumaczy zawiłości podatkowe prostym językiem, to mały krok w stronę większego zaufania.
Zobacz, jak działa PurpleBOX na stronie SukcesStudio
i zacznij budować widoczność, która pracuje za Ciebie – nawet wtedy, gdy Ty liczysz VAT, pijesz kawę lub cieszysz się weekendem bez Excela.
Bo dziś, w świecie Google i AI, nie ten wygrywa, kto najgłośniej mówi, tylko ten, o kim internet potrafi mądrze opowiedzieć.
Data publikacji: 16 grudnia 2025
Ostatnia aktualizacja: 16 grudnia 2025

🧠 O autorze: Maciej Ziegler – inżynier z głową w marketingu, a sercem w pomaganiu biznesom
Cześć! Tu Maciej Ziegler – z wykształcenia inżynier informatyk, z zawodu specjalista od marketingu internetowego, a z charakteru… facet po 50., który wie, że dobrze ustawiony formularz kontaktowy znaczy więcej niż 100 cold calli.
Na co dzień prowadzę Sukces Studio (sukcesstudio.pl) – agencję marketingową dla firm, które chcą mieć więcej klientów, a mniej chaosu. Jako główny konsultant w PurpleBOX pomagam przedsiębiorcom ułożyć marketing, który nie wymaga cudów – tylko planu, systemu i kilku dobrze napisanych artykułów (które piszemy za Ciebie, oczywiście!).
W internecie dzielę się wiedzą za darmo (serio!) na YouTube 👉 https://www.youtube.com/@sukcesstudio, gdzie tłumaczę, co to jest SEO, dlaczego strona to nie broszura i jak ogarnąć online marketing bez panicznego googlowania „jak zrobić lejek sprzedażowy”.
A jeśli chcesz pogadać – zawodowo albo z ciekawości – to zajrzyj na mój LinkedIn: linkedin.com/in/maciejziegler
Nie gryzę. Czasem odpowiadam nawet szybciej niż boty z czatu.
AI algorytm artykuły są ważne automatyzacja procesów bajkowe metafory blog blog firmowy budowanie widoczności content marketing Czy PurpleBOX działa też dla małych firm? do sprzedaży freelancer Google klienci lejek sprzedażowy w b2b linkedIn linkedin post marka osobista marketing marketing dietetyka metoda TAYA narzędzie do sprzedaży pacjenci personal branding pojęcia marketingowe pojęcia sprzedażowe pomoc ludziom pozyskiwanie klientów pozyskiwanie pacjentów programista psycholog PurpleBOX purple box korzyści reklama SEO sprzedaż strategia TAYA strona internetowa sztuczna inteligencja TAYA treści treści AI widoczność widoczność w Google zdobywanie klientów


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.