Jak pozyskać klientów jako prawnik? To pytanie zadaje sobie większość specjalistów w togach, którzy odkrywają, że ich piękna strona internetowa ma… mniej ruchu niż parking pod sądem w niedzielę.
Masz wiedzę, doświadczenie i zaufanych klientów z poleceń – ale jeśli Google Cię nie widzi, to dla świata online istniejesz tylko w teorii. A w 2026 roku teoria niestety nie wystarczy. Dziś o Twojej kancelarii rozmawia już nie tylko wyszukiwarka, ale i… sztuczna inteligencja, która wybiera, kogo pokaże użytkownikowi. Jeśli AI nie ma o Tobie treści, to nie ma o Tobie zdania.
W tym artykule pokażę Ci, jak sprawić, by to się zmieniło – w sposób inteligentny, skuteczny i bez desperackiego sprzedawania usług na LinkedInie o północy.
Dlaczego prawnicy mają problem z pozyskiwaniem klientów online
Prawnicy są mistrzami w paragrafach, ale niekoniecznie w algorytmach. Wiele kancelarii traktuje stronę internetową jak wizytówkę – ładne logo, biogram, numer telefonu… i cisza. Tymczasem klienci nie szukają „ładnych wizytówek”. Szukają odpowiedzi na swoje problemy.
Zobacz przykład: ktoś wpisuje w Google „jak napisać umowę o dzieło z grafikiem” – i trafia na stronę, która faktycznie to tłumaczy. Jeśli to Twoja strona, to bingo. Jeśli nie… cóż, właśnie przegrałeś sprawę o nowego klienta.
Problemem nie jest brak kompetencji. Problemem jest brak treści, które pokazują te kompetencje.
W świecie online działa prosta zasada:
„Kto nie publikuje, ten znika.”
Nie chodzi o codzienne posty, ale o systematyczne budowanie widoczności – poprzez artykuły, poradniki, odpowiedzi na pytania. I właśnie tutaj na scenę wkracza strategia TAYA która świetnie się sprawdza w zawodach związanych z prawem.
Jak pozyskać klientów dzięki metodzie TAYA („They Ask, You Answer”)
TAYA to skrót od „They Ask, You Answer”, czyli po polsku: „Oni pytają, Ty odpowiadasz.”
I tak, to naprawdę aż (i tylko) tyle.
Nie chodzi o skomplikowane kampanie, oparte na 12 lejkach sprzedażowych i 4 wersjach newslettera.
Chodzi o coś, co prawnicy robią od wieków: udzielanie mądrych, jasnych odpowiedzi na konkretne pytania.
Tyle że zamiast w kancelarii – robisz to w Internecie.
Skąd wzięła się metoda TAYA?
Metoda TAYA powstała w USA i została spopularyzowana przez Marcusa Sheridana – przedsiębiorcę, który zamiast inwestować fortunę w reklamy, postanowił po prostu… odpowiadać na pytania klientów.
Zamiast „sprzedawać”, zaczął edukować.
Zamiast ukrywać ceny – opowiadał o nich szczerze.
Efekt? Jego firma z branży basenowej (tak, od basenów!) stała się liderem rynku.
Jak to się ma do prawnika?
Otóż dokładnie tak samo działa w Twojej branży.
Klient pyta: „Ile kosztuje rozwód z orzeczeniem o winie?”
Ty odpowiadasz: „Zobacz, od czego zależy koszt rozwodu i jak przygotować dokumenty.”
To nie tylko pozycjonowanie. To budowanie zaufania – a w zawodzie prawnika zaufanie to waluta cenniejsza niż złoto.

Dlaczego TAYA działa w 2025 roku jeszcze lepiej niż kiedykolwiek wcześniej
W 2025 roku klienci są zmęczeni nachalną sprzedażą.
Nie chcą być „targetem” ani „leadem”.
Chcą czuć się rozumiani.
Gdy ktoś ma problem prawny, to nie wpisuje w Google:
„Potrzebuję kancelarii prawnej z wieloletnim doświadczeniem.”
Tylko raczej:
„Jak odzyskać pieniądze od klienta, który nie zapłacił faktury?”
Jeśli Twoja strona udziela odpowiedzi – wygrywasz.
Jeśli nie – wygrywa konkurencja.
TAYA to strategia, która łączy psychologię klienta, SEO i sztuczną inteligencję.
Treści oparte na tej metodzie są nie tylko wysoko w wynikach wyszukiwania, ale też trafiają do modeli językowych (AI), które później cytują, streszczają i rekomendują źródła.
Krótko mówiąc: piszesz raz, a AI pokazuje Cię tysiącom użytkowników przez lata.
To nie magia. To SEO w wersji 2025, gdzie liczy się merytoryka i zrozumiałość, a nie liczba słów kluczowych.
„Nie próbuj sprzedawać – ucz, a sprzedaż wydarzy się sama.”
– Marcus Sheridan, autor metody They Ask, You Answer
Jak zastosować TAYA krok po kroku dla prawnika
1. Zrób listę pytań klientów
Zacznij od… notatnika.
Albo arkusza Excela, albo (jeśli wolisz nowoczesność) – jeżeli nie masz pomysłów – porozmawiajmy – podpowiemy Ci o co pytać.
Możesz też skorzystać z narzędzia: https://alsoasked.com
Zapisz wszystko, o co klienci pytają Cię przez telefon, maila lub podczas spotkania.
Nie oceniaj, nie poprawiaj, po prostu spisz.
Przykładowe pytania:
- „Czy mogę rozwiązać umowę najmu przez e-mail?”
- „Jak wygląda windykacja długu w małej firmie?”
- „Czy warto spisać intercyzę?”
- „Co się stanie, jeśli wspólnik nie podpisze uchwały?”
- „Jak długo trwa rozwód bez orzekania o winie?”
Każde z tych pytań to osobny temat artykułu SEO, który przyciąga użytkowników dokładnie wtedy, gdy szukają pomocy.
Pro tip: najlepsze tematy to te, które zaczynają się od „jak”, „czy”, „ile”, „kiedy” – bo takie zapytania klienci wpisują w Google i AI.
2. Odpowiadaj po ludzku
Pisząc teksty, zapomnij na chwilę, że jesteś prawnikiem.
Wyobraź sobie, że tłumaczysz to znajomemu przy kawie, albo swojej babci która pyta czym Ty się zajmujesz, a nie jak na egzaminie z prawa cywilnego.
Nie pisz:
„Implementacja klauzuli o zachowaniu poufności może zostać dokonana w drodze aneksu.”
Napisz:
„Jeśli chcesz dodać zapis o poufności, po prostu dopisz go do umowy jako aneks. To taki dokument uzupełniający – coś jak dodatek do umowy.”
To działa, bo klienci nie szukają trudnych słów. Szukają rozwiązań.
Humor też pomaga – lekko, z dystansem. Nie bój się żartobliwego porównania:
„Umowa bez zapisów o odpowiedzialności to jak małżeństwo bez rozmowy o finansach – niby działa, dopóki nie zacznie się problem.”

3. Publikuj regularnie
Nie musisz pisać codziennie – prawnicy i tak mają kalendarze napięte jak paragrafy w ustawie o VAT.
Ale jeden solidny artykuł tygodniowo wystarczy, by Google i AI zaczęły Cię zauważać.
W ramach PurpleBOX wyręczamy Cię w tym podpowiemy kiedy publikować i jakie tematy są aktualnie „na fali” w wyszukiwaniach.
ParpleBOX to jak osobisty asystent SEO, który pilnuje, żeby Twoja kancelaria zawsze była w grze.
Regularność jest jak trening – nawet najlepszy plan nie zadziała, jeśli ćwiczysz raz w roku.
4. Zadbaj o konwersję (czyli jak zrobić, by czytelnik stał się klientem)
Na końcu każdego artykułu zaproś do kontaktu – subtelnie, bez nachalności.
Nie:
„Zadzwoń natychmiast, bo liczba miejsc jest ograniczona!”
Tylko:
„Jeśli potrzebujesz pomocy w podobnej sprawie, możesz umówić się ze mną na krótką konsultację online.”
Dodaj kalendarz spotkań, prosty formularz lub przycisk „Zarezerwuj termin”. – Zobacz jak to jest zrobione na tej stronie: https://purplebox.pl/bezplatna-konsultacja/
To działa lepiej niż numer telefonu, bo klient nie musi „dzwonić w ciemno” – widzi, że to proces, a nie presja.
PurpleBOX może to całkowicie zautomatyzować.
Ty odpowiadasz na pytania klientów – my w ramach PurpleBOX robimy resztę.
Podsumowując sekcję o TAYA
TAYA to nie jest kolejny „trend marketingowy”.
To sposób myślenia o kliencie:
- On ma pytanie, Ty masz odpowiedź.
- On szuka pomocy, Ty jesteś pierwszym, który jej udziela.
I właśnie dlatego TAYA działa – bo buduje relację zanim dojdzie do rozmowy.
W czasach, gdy sztuczna inteligencja przetwarza miliony stron dziennie, TAYA daje Ci realną przewagę – Twoje odpowiedzi są paliwem, z którego AI korzysta, by wskazać ekspertów.
A jeśli chcesz, by te odpowiedzi pracowały za Ciebie 24/7, PurpleBOX zrobi z nich system pozyskiwania klientów, który nigdy nie śpi.

Co daje publikowanie treści od tego roku – nie tylko dla Google, ale i dla sztucznej inteligencji
Kiedyś pisało się teksty „pod Google”. Dziś pisze się pod ludzi, których reprezentuje AI.
Google wciąż jest królem wyszukiwarek, ale teraz ma konkurencję – chatboty, asystentów głosowych i narzędzia AI, które odpowiadają użytkownikom prosto w oknie czatu. I zgadnij, skąd biorą wiedzę?
Z Twoich (lub cudzych) stron internetowych.
Jeśli więc nie publikujesz, to AI nie ma Cię w swoim słowniku.
Nie dlatego, że jesteś kiepskim prawnikiem, tylko dlatego, że… nie ma z czego się o Tobie nauczyć.
W 2025 roku treści są jak tlen – bez nich Twój biznes online po prostu się dusi.
Dlatego publikacje artykułów, poradników i wpisów blogowych są dziś kluczem do widoczności nie tylko w wyszukiwarce, ale też w świecie generatywnej sztucznej inteligencji.
„Jeśli nie piszesz o swoim biznesie, sztuczna inteligencja napisze za Ciebie – o kimś innym.”
(Maciek specjalista SEO, 2025)
Wskazówka: Google i AI preferują treści eksperckie, które odpowiadają na konkretne pytania użytkownika. Dlatego publikując regularnie, nie tylko zyskujesz widoczność, ale budujesz też reputację specjalisty w oczach algorytmów.
PurpleBOX – gotowy system do pozyskiwania klientów online na rynku polskim
Wyobraź sobie, że Twoja strona nie jest tylko wizytówką, ale pełnoprawnym doradcą sprzedaży. Ktoś wchodzi, czyta kilka artykułów, umawia się na spotkanie i… zostaje klientem – wszystko bez Twojej ingerencji.
Brzmi jak bajka? Nie, to po prostu PurpleBOX.
PurpleBOX to gotowy system, który łączy stronę internetową, lejek marketingowy, strategię SEO i plan treści w jedno spójne narzędzie. Dzięki temu nie musisz budować niczego od zera ani zatrudniać pięciu specjalistów od „czegoś z marketingu”.
Działa to tak:
- Klient szuka informacji → trafia na Twój artykuł (strategia TAYA).
- Artykuł odpowiada na jego pytanie → klient ufa Twojej wiedzy.
- Formularz lub kalendarz na stronie → klient zapisuje się na konsultację.
- W ramach PurpleBOX dzięki analityce nasz zespół śledzi, automatyzuje i raportuje wyniki.
I tak, działa to nawet wtedy, gdy Ty jesteś w sądzie, na urlopie albo po prostu masz dzień offline.
Porównanie rozwiązań – dlaczego PurpleBOX to inny poziom gry
| Rozwiązanie | Czas wdrożenia | Wymaga wiedzy technicznej | Efekt SEO | Widoczność w AI |
|---|---|---|---|---|
| PurpleBOX | 1–2 tygodnie | ❌ Nie | ✅ Wysoki | ✅ Tak |
| Freelancer copywriter | 4–8 tygodni | ⚙️ Tak | 🔹 Średni | ❌ Niska |
| Agencja SEO | 2–3 miesiące | ❌ Nie | ✅ Wysoki | 🔸 Zależna od treści |
| Samodzielnie | Bez końca | ✅ Tak | ❌ Niski | ❌ Brak |
Jak widzisz – PurpleBOX nie tylko upraszcza proces, ale też zapewnia kompletny ekosystem, który naprawdę działa. To trochę jak mieć własnego marketingowego asystenta, który nigdy nie choruje i nie prosi o urlop.
Co to jest PurpleBOX?
PurpleBOX to nie kolejna strona internetowa ani pakiet SEO.
To uporządkowany zestaw narzędzi, który buduje długofalową widoczność eksperta lub firmy w Google, AI i LinkedIn.
Działa według zasady 80/20 — skupia się na tym, co realnie przynosi efekty, zamiast mnożyć przypadkowe działania.
PurpleBOX łączy:
- stabilną stronę i logiczną ścieżkę decyzji
- strategię SEO opartą na realnych pytaniach klientów (TAYA)
- treści przygotowane pod algorytmy wyszukiwarek i modeli językowych
Ale najważniejsze jest coś innego.
PurpleBOX sprzedaje spokój, kontrolę i pewność,
że Twój marketing w końcu działa uporządkowanie, profesjonalnie i bez chaosu.

Przykład praktyczny – jak prawnik może zautomatyzować pozyskiwanie klientów
Każdy prawnik zna ten scenariusz: pracujesz po godzinach, dopinasz dokumenty, a tu… kolejny telefon:
„Dzień dobry, mam tylko jedno krótkie pytanie – czy mogę Pana zapytać o…”
I zanim się obejrzysz, mija 25 minut, a Ty właśnie przeprowadziłeś darmową konsultację o wartości 400 zł.
Nie ma w tym nic złego – chcesz pomóc. Ale jeśli chcesz rozwijać biznes, potrzebujesz systemu, który pomoże Ci odzyskać czas, uporządkować komunikację i budować zaufanie bez konieczności rozmowy z każdym, kto „tylko pyta”.
Zobacz, jak można to zrobić w praktyce – krok po kroku, z pomocą PurpleBOX.
Problem 1 – brak zaufania online
Nowi klienci mają jedną wspólną cechę: nie znają Cię jeszcze.
Zanim się z Tobą skontaktują, wpisują Twoje imię w Google, przeglądają opinie, stronę, social media. I w tej chwili podejmują decyzję: „czy ta osoba wygląda na eksperta, któremu mogę zaufać?”.
Jeśli Twoja strona to tylko logo, numer telefonu i tekst w stylu „świadczymy kompleksowe usługi prawne”, to… nie, nie wygląda.
Klient nie wie, co „kompleksowe” oznacza. I wcale nie czuje się zachęcony do kontaktu.
Zaufanie buduje się przez wiedzę, autentyczność i użyteczność.
Treści typu:
- „Jak przygotować umowę B2B, żeby nie wpaść w pułapkę VAT-u”,
- „Co zrobić, gdy kontrahent nie płaci – 5 kroków, które działają”,
- „Jak napisać wezwanie do zapłaty, żeby klient wreszcie zareagował”,
pokazują, że rozumiesz realne problemy ludzi, a nie tylko przepisujesz kodeks.
W PurpleBOX przygotowujemy dla Ciebie indywidualny system publikacji:
- propozycje tematów oparte na analizie zapytań klientów,
- harmonogram publikacji (żeby treści pojawiały się regularnie),
- i wsparcie w pisaniu zgodnie z SEO i zasadą TAYA.
Dzięki temu nawet jeśli nie masz czasu na „blogowanie”, Twoja strona systematycznie buduje Twój wizerunek eksperta – bez chaosu, bez stresu i bez konieczności zatrudniania agencji.

Problem 2 – brak zapytań z Google
Jeśli Twoja strona nie przynosi zapytań, to nie dlatego, że Google Cię nie lubi.
Google jest jak sędzia: pokazuje tylko tych, którzy mają dowody na swoją wartość.
Dowodem są treści.
Artykuły, poradniki, sekcje FAQ (czyli pytania i odpowiedzi) – wszystko, co pokazuje, że faktycznie pomagasz.
Prawnik, który nie publikuje, w oczach algorytmu nie istnieje.
A ten, który regularnie odpowiada na pytania użytkowników, staje się źródłem wiedzy.
W ramach PurpleBOX rozwiązujemy to w sposób bardzo praktyczny:
- analizujemy, czego szukają Twoi potencjalni klienci (np. „ile trwa sprawa spadkowa”, „czy mogę odzyskać zaliczkę”),
- generujemy listę rekomendowanych tematów,
- pomagamy stworzyć treść, która łączy SEO z językiem człowieka,
- i publikujemy ją w zaplanowany sposób, budując Twój autorytet.
Zastosowanie strategii TAYA sprawia, że Google widzi Twoją stronę nie jako „reklamę kancelarii”, ale jako źródło rzetelnej wiedzy.
A sztuczna inteligencja (ChatGPT, Gemini, Perplexity) również zaczyna ją cytować, podpowiadać lub linkować.
To trochę jak z orzecznictwem: im więcej dobrych opinii (czytaj: treści), tym częściej jesteś przywoływany jako przykład.

Problem 3 – czasochłonny kontakt z klientem
Największy wróg prawnika? Nie kodeks.
To powtarzalne rozmowy z klientami, które zaczynają się od zdania:
„Mam tylko jedno, malutkie pytanie…”
I kończą się półgodzinnym wykładem o umowach, kosztach i terminach.
Tyle, że to nie są klienci – to potencjalni klienci, którzy jeszcze nie wiedzą, czy chcą współpracować.
A Ty w tym czasie mógłbyś obsłużyć realnego klienta, napisać pismo procesowe albo po prostu wypić ciepłą kawę (nie luksus, tylko marzenie).
PurpleBOX pozwala zautomatyzować pierwszą fazę kontaktu.
Jak to działa w praktyce:
- Na stronie możemy zamieścić formularz kontaktowy z predefiniowanymi pytaniami – dzięki temu od razu wiesz, z czym klient przychodzi.
- System wysyła autoresponder z przydatnymi linkami, np. do cennika, FAQ lub artykułu, który tłumaczy temat, o który pytał klient.
- Jeśli sprawa jest poważna, klient może sam zarezerwować termin w kalendarzu online (integracja z Google Calendar, Calendly itp.).
Efekt?
Ty odbierasz tylko te zapytania, które mają sens biznesowy.
Nie tracisz czasu na filtrowanie.
I – co najważniejsze – klienci mają wrażenie, że Twoja kancelaria działa jak dobrze zorganizowany mechanizm, a nie jak chaos pod presją terminów.
Cytat z klienta PurpleBOX:
„Wreszcie przestałem odbierać telefony z pytaniami o darmowe porady. Teraz ludzie najpierw czytają, potem umawiają się – a rozmowy zaczynają się od konkretów.”

Podsumowanie tej sekcji
Zaufanie, widoczność i czas – to trzy filary skutecznego marketingu prawniczego.
PurpleBOX łączy je w jeden, spójny system:
- budujesz zaufanie przez treści,
- zdobywasz widoczność dzięki SEO i AI,
- oszczędzasz czas dzięki automatyzacji kontaktu.
I co najważniejsze – nie potrzebujesz do tego całego sztabu marketerów ani godzin przed komputerem.
System pracuje za Ciebie, a Ty możesz robić to, co naprawdę potrafisz najlepiej: rozwiązywać problemy klientów.
Jak wyglądały strony prawników w 2022 roku – najczęstsze błędy, które wciąż odstraszają klientów (i jak naprawia je PurpleBOX)
W 2022 roku większość stron kancelarii prawnych wyglądała tak samo:
ciemne zdjęcie miasta nocą, górnolotne hasło w stylu „Twoje zaufanie – nasz priorytet”, kilka paragrafów o „kompleksowej obsłudze” i przycisk „Skontaktuj się z nami”, który prowadzi… donikąd.
Brzmi znajomo?
To nie żart – według raportu Legal Marketing Institute (2023) ponad 68% stron prawniczych nie generuje żadnych zapytań.
Dlaczego? Bo większość z nich jest jak elegancka wizytówka bez numeru telefonu – niby profesjonalna, ale zupełnie nieużyteczna.
Poniżej omówimy najczęstsze błędy, które blokują pozyskiwanie klientów – i pokażemy, jak wdrożenie PurpleBOX zmienia stronę prawnika w maszynę do generowania zaufania i zapytań.
Błąd 1: Strona mówi o Tobie, zamiast do klienta
Wielu prawników pisze o sobie jak o laureacie Oscara:
„Nasza kancelaria od 2008 roku świadczy kompleksową obsługę prawną klientów indywidualnych i biznesowych, zapewniając najwyższe standardy usług.”
Brzmi dumnie, ale klient nie szuka laureata. Szuka pomocy.
Nie chce wiedzieć, że istniejesz – chce wiedzieć, czy rozwiążesz jego problem.
Jak to poprawiamy:
W ramach PurpleBOX prowadzimy Cię przez proces tworzenia języka korzyści – zamienia „co robisz” na „jak to pomaga klientowi”.
Zamiast pisać o „kompleksowych usługach”, strona stworzona w PurpleBOX powie:
„Pomagam przedsiębiorcom odzyskać należności i zabezpieczyć umowy, żeby mogli spokojnie prowadzić biznes.”
I to zdanie robi różnicę – bo klient widzi w nim siebie, nie Twoje CV.
Błąd 2: Brak strategii treści (czyli blog widmo)
W 2022 roku blog na stronie kancelarii często wyglądał tak: trzy wpisy sprzed dwóch lat i ostatni zatytułowany „Życzymy Wesołych Świąt 2019”.
Google tego nie lubi. AI też nie.
Bo jeśli Twoja strona jest nieaktywna, to algorytmy zakładają, że Twój biznes też jest nieaktywny.
Jak w ramach PurpleBOX to poprawiamy:
W ramach PurpleBOX dostarczamy gotowy plan publikacji SEO i TAYA, który automatycznie dobiera tematy zgodne z intencjami użytkowników.
Nie musisz zgadywać, o czym pisać – analizujemy dane z Google i AI, a następnie dostajesz propozycję:
„Temat tygodnia: Jakie prawa ma wynajmujący, gdy najemca nie płaci?”
Ty tylko zatwierdzasz temat, a copywriter dostarcza treść.
Ale skąd copywriter będzie miał taką wiedzę jak ja?
Dobre pytanie – zrobimy tak – copywriter przygotowując artykuł zada Ci pytania, a następnie Ty w czasie kiedy czekasz na rozprawę lub stoisz w korku nagrasz odpowiedzi na dyktafon w telefonie. Następnie nagranie prześlesz do nasz i na tej podstawie mamy już część merytoryczną do artykułu.
Regularność? Z głowy. SEO? Zrobione.
A AI zaczyna Cię widzieć jako autorytet.

Błąd 3: Zbyt formalny język (czyli prawniczy bełkot)
Prawnicy często piszą językiem, który rozumie tylko… inny prawnik.
Klient wchodzi na stronę, widzi zdania o „konwalidacji czynności prawnej” i „czynnościach kauzalnych”, po czym klika „wstecz” szybciej niż zdąży przeczytać drugi akapit.
Nie dlatego, że nie szanuje wiedzy prawniczej. Po prostu jego mózg – zmęczony po całym dniu – nie chce dekodować zdań z trzykrotnym imiesłowem i przypisem do art. 58 k.c.
W efekcie klient trafia do konkurencji, która mówi prosto:
„Sprawdź, jak odzyskać pieniądze od klienta, który nie płaci.”
A przecież Ty wiesz to samo – tylko używasz słów, które odstraszają zamiast przyciągać.
Jak w ramach PurpleBOX to poprawiamy:
PurpleBOX nie jest magicznym przyciskiem, który sam napisze teksty.
To system pracy i współpracy z zespołem specjalistów SEO, copywriterów, strategów inbound marketingu i analityków, którzy pomagają Ci mówić językiem Twojego klienta – bez utraty merytoryki.
W ramach wdrożenia PurpleBOX:
- analizujemy Twoją obecną stronę i identyfikujemy fragmenty, które są zbyt formalne lub niezrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy,
- tłumaczymy prawnicze pojęcia na język korzyści i praktycznych rozwiązań,
- wspólnie opracowujemy nowe treści lub uzupełniamy istniejące tak, by zachować profesjonalizm, ale dodać przystępność,
- nadajemy stronie ton eksperta, który tłumaczy, a nie wykłada.
To nie automatyzacja, to świadoma strategia komunikacji, w której PurpleBOX pełni rolę przewodnika i koordynatora – dba, by każdy tekst na Twojej stronie faktycznie pomagał klientowi zrozumieć, że znalazł właściwego prawnika.
Można powiedzieć, że zespół ludzi pracujący w ramach PurpleBOX to taki tłumacz symultaniczny między światem prawa a światem ludzi, którzy chcą po prostu wiedzieć, co mają zrobić, żeby ich sprawa ruszyła do przodu.
Przykład:
Zamiast pisać:
„Nasza kancelaria oferuje kompleksową obsługę w zakresie postępowań windykacyjnych.”
Piszesz:
„Pomagam firmom odzyskać należności od klientów, którzy nie płacą – szybko, skutecznie i zgodnie z prawem.”
Efekt?
Ten sam sens, ta sama wiedza, ale język, który budzi zaufanie, a nie poczucie, że zaraz będzie potrzebny słownik łacińskich zwrotów.
Błąd 4: Brak wyraźnych wezwań do działania (CTA)
„Skontaktuj się z nami” to nie jest wezwanie do działania – to prośba bez emocji.
Klient potrzebuje konkretu: co ma zrobić, dlaczego i co z tego będzie miał.
Jak w ramach PurpleBOX to poprawiamy:
Nasz zespół PurpleBOX automatycznie planuje spójną strukturę CTA w każdym miejscu strony.
Nie są to przypadkowe guziki, ale logiczne kroki dopasowane do treści:
- Artykuł o rozwodach → „Zobacz, ile kosztuje konsultacja w sprawie rozwodu – zarezerwuj termin online.”
- Artykuł o umowach → „Skorzystaj z darmowego wzoru umowy B2B i dowiedz się, jak uniknąć błędów.”
Dzięki temu Twoja strona nie tylko informuje, ale prowadzi użytkownika krok po kroku do kontaktu.
Błąd 5: Brak sekcji „Dowody społeczne” (opinie, rekomendacje, case studies)
W 2022 roku wiele stron kancelarii wyglądało jak folder reklamowy – dużo tekstu, zero dowodów.
A przecież klient nie uwierzy, że jesteś najlepszy, dopóki nie zobaczy, że ktoś inny już Ci zaufał.
Jak PurpleBOX to poprawia:
Podpowiadamy, gdzie i jak umieścić opinie klientów, rekomendacje oraz historie sukcesu.
Możesz dodać proste „case study”:
„Pomogliśmy małej firmie odzyskać 120 tys. zł z niezapłaconej faktury w 6 tygodni.”
Nie musisz pisać elaboratów – wystarczy krótki opis problemu, rozwiązania i efektu.
Google kocha takie treści (to dowód doświadczenia), a klienci czują, że trafili do kogoś skutecznego.

Błąd 6: Strona bez widoczności w AI
Nowy gracz na rynku widoczności to nie tylko Google, ale też sztuczna inteligencja.
W 2022 roku nikt o tym jeszcze nie myślał, a dziś AI (np. ChatGPT, Gemini, Perplexity) potrafi pokazać potencjalnemu klientowi listę polecanych kancelarii – na podstawie treści, które te kancelarie publikują.
Brak treści = brak widoczności.
Jak w PurpleBOX to poprawiamy:
Analizujemy, czy Twoje treści są „czytelne” dla AI – czyli czy da się z nich nauczyć czegoś konkretnego.
Dzięki temu Twoja strona może pojawić się w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję.
Innymi słowy – PurpleBOX sprawia, że AI mówi o Tobie, a nie o Twojej konkurencji.
Błąd 7: Brak automatyzacji kontaktu
W 2022 roku formularz kontaktowy był często jak czarna dziura: klient coś wysyła i… cisza.
Brak potwierdzenia, brak informacji co dalej.
A wtedy klient idzie do konkurencji, która odpowiada szybciej.
Jak PurpleBOX to poprawia:
PurpleBOX automatyzuje proces kontaktu:
- wysyła autoresponder z podziękowaniem i linkami do przydatnych materiałów,
- umożliwia rezerwację spotkania online,
Dzięki temu klient od pierwszego kliknięcia czuje, że trafił do profesjonalisty, który ma procesy pod kontrolą.
Podsumowanie rozdziału
W 2022 roku strony prawników miały styl elegancki, ale martwy.
Dziś, w 2025 roku, nie wystarczy być widocznym – trzeba być pomocnym, merytorycznym i interaktywnym.
PurpleBOX sprawia, że Twoja strona nie tylko wygląda dobrze, ale żyje, odpowiada i sprzedaje.
Nie potrzebujesz już zgadywać, co poprawić – system pokazuje Ci dokładnie, gdzie tracisz klientów i jak to naprawić.
Bo w internecie, podobnie jak w prawie, niewiedza nie zwalnia z odpowiedzialności.
Ale na szczęście z PurpleBOX – wiedza staje się Twoją przewagą.
SEO prawnika w 2026 – co się zmieniło
Jeszcze kilka lat temu wystarczyło wstawić frazę „adwokat Warszawa” 10 razy na stronie, by pojawić się w Google. Dziś taka praktyka przyniosłaby raczej wezwanie… od algorytmu.
W 2025 roku liczy się jakość, kontekst i intencja użytkownika.
Google analizuje, czy tekst faktycznie pomaga czytelnikowi, a sztuczna inteligencja dodatkowo sprawdza wiarygodność źródła.
Dlatego tak ważne są:
- Autorstwo i doświadczenie (E-E-A-T) – Twoje imię i zawód powinny być widoczne.
- Źródła i dane – powołuj się na wiarygodne portale i akty prawne.
- Regularność – im więcej treści, tym większa widoczność.
„Najlepszy moment, by zacząć budować widoczność online, był wczoraj. Drugi najlepszy – jest dziś.”
(Bill Gates – adaptacja słynnego powiedzenia o drzewie)

Zaufanie i profesjonalny wizerunek online
Twój wizerunek online to coś więcej niż logo i kolory. To pierwsze wrażenie, które decyduje, czy klient zostanie na stronie dłużej niż 3 sekundy.
PurpleBOX pomaga Ci zadbać o:
- responsywny design strony – strona przygotowana pod telefony,
- sekcję „O mnie”, która naprawdę buduje zaufanie,
- rekomendacje i opinie klientów,
- przejrzystą prezentację oferty i cennika.
Efekt?
Więcej osób myśli: „To właśnie ten prawnik, którego szukam.”
Prosty model współpracy – bez kruczków prawnych
Prawnicy nie lubią niespodzianek w umowach – i my też nie.
PurpleBOX ma jasny, przejrzysty model współpracy:
- płacisz za konkretne działania,
- bez ukrytych kosztów,
- bez zbędnych dodatków.
Humorystycznie mówiąc: tu naprawdę nie ma „drobnego druczku”. Nawet najbardziej dociekliwy radca niczego tam nie znajdzie.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
1. Czy PurpleBOX działa tylko dla prawników?
Nie. PurpleBOX świetnie sprawdza się w każdej branży eksperckiej – od doradców finansowych po architektów i trenerów biznesu.
Jednak dla prawników został szczególnie dopracowany, bo to grupa, która najbardziej korzysta z marketingu opartego na wiedzy (TAYA – They Ask, You Answer).
Dzięki temu rozwiązanie idealnie dopasowuje się do sposobu pracy kancelarii, gdzie liczy się zaufanie, autorytet i merytoryka.
2. Jak długo trwa, zanim zobaczę efekty w Google?
Pierwsze efekty możesz zauważyć już po kilku tygodniach – zwykle w postaci większej liczby wejść na stronę i dłuższego czasu spędzanego przez użytkowników.
Pełne rezultaty pojawiają się po 6–12 miesiącach, gdy Google i AI „nauczą się”, że Twoje treści są wartościowe.
SEO to proces, nie sprint – ale z PurpleBOX-em biegniesz po utwardzonym torze z mapą w ręku, zamiast błądzić po marketingowym lesie.
3. Czy muszę sam pisać artykuły?
Nie musisz (chyba że lubisz).
PurpleBOX zapewnia pełne wsparcie zespołu copywriterów SEO, którzy przygotują treści dopasowane do Twojej specjalizacji i tonu komunikacji.
Wspólnie opracowujecie plan publikacji, a Ty decydujesz, które tematy są najbliższe Twojej praktyce.
Jeśli wolisz pisać samodzielnie – otrzymasz wskazówki, jak pisać tak, by Google i AI Cię pokochały, a klienci Ci zaufali, a w tym wypadku nasz zespół dostosowuje to co nam podeślesz pod kontem SEO i AI. Najczęściej jednak teksty zlecane są dla naszego zespołu – dzięki temu oszczędzasz czas, a teksty są zgodne z wymaganiami na ten moment Google i AI.

4. Jakie treści lubi AI?
AI (sztuczna inteligencja) kocha jasność, strukturę i wartość.
Im bardziej konkretne, zrozumiałe i oparte na realnych pytaniach użytkowników są Twoje teksty – tym częściej AI je pokazuje w wynikach.
W ramach PurpleBOX nasz zespół analizuje Twoje treści i pomaga tworzyć artykuły, które jednocześnie budują autorytet, SEO i widoczność w sztucznej inteligencji.
W skrócie: AI lubi mądrych, ale mówi w prostym języku – dokładnie tak, jak Twoi klienci.
5. Czy PurpleBOX pomaga utrzymać efekty w dłuższej perspektywie?
Tak – i to jest jego największa siła.
PurpleBOX nie działa jak kampania reklamowa, która znika po wyłączeniu budżetu.
To strategiczny system, który krok po kroku buduje Twoją widoczność i zaufanie online.
Po wdrożeniu masz:
- harmonogram i plan treści na kolejne miesiące,
- wskazówki, które tematy aktualizować, by utrzymać pozycje w Google,
- oraz wsparcie w analizie wyników, żeby wiedzieć, co działa najlepiej i jak to skalować.
Dzięki temu Twój marketing staje się stabilnym źródłem klientów, a nie jednorazowym „skokiem” po uwagę.
Bonus tip: PurpleBOX to nie „jednorazowy projekt”, tylko systematyczna strategia, która dojrzewa razem z Twoją kancelarią.
Z miesiąca na miesiąc treści nabierają mocy – jak dobre wino, tylko bez akcyzy.
Podsumowanie – czas, by Twoja strona zaczęła pracować za Ciebie
Twoi klienci już dziś zadają pytania w Google i w narzędziach AI.
Pytanie tylko: czy znajdą odpowiedź u Ciebie, czy u konkurencji?
Dzięki PurpleBOX nie musisz zgadywać ani zatrudniać całego działu marketingu.
Otrzymujesz gotowy system, który buduje Twój autorytet, przyciąga klientów i pozwala Ci skupić się na tym, co naprawdę ważne – prowadzeniu spraw.
Bo w świecie online, ten kto odpowiada pierwszy – wygrywa.
Źródła
- Search Engine Journal – SEO Trends 2025
- Forbes – AI and Legal Marketing 2025
- gov.pl – Poradnik przedsiębiorcy

🧠 O autorze: Maciej Ziegler – inżynier z głową w marketingu, a sercem w pomaganiu biznesom
Cześć! Tu Maciej Ziegler – z wykształcenia inżynier informatyk, z zawodu specjalista od marketingu internetowego, a z charakteru… facet po 50., który wie, że dobrze ustawiony formularz kontaktowy znaczy więcej niż 100 cold calli.
Na co dzień prowadzę Sukces Studio (sukcesstudio.pl) – agencję marketingową dla firm, które chcą mieć więcej klientów, a mniej chaosu. Jako główny konsultant w PurpleBOX pomagam przedsiębiorcom ułożyć marketing, który nie wymaga cudów – tylko planu, systemu i kilku dobrze napisanych artykułów (które piszemy za Ciebie, oczywiście!).
W internecie dzielę się wiedzą za darmo (serio!) na YouTube 👉 https://www.youtube.com/@sukcesstudio, gdzie tłumaczę, co to jest SEO, dlaczego strona to nie broszura i jak ogarnąć online marketing bez panicznego googlowania „jak zrobić lejek sprzedażowy”.
A jeśli chcesz pogadać – zawodowo albo z ciekawości – to zajrzyj na mój LinkedIn: linkedin.com/in/maciejziegler
Nie gryzę. Czasem odpowiadam nawet szybciej niż boty z czatu.
Data publikacji: 21.10.2025


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.