Rozpoczynasz swój biznes i zastanawiasz się, jak ruszyć z marketingiem, nie tonąc w chaosie? Szukasz systemu, który będzie pracował na Twoją sprzedaż – nawet wtedy, gdy Ty ogarniasz ZUS, kawę i faktury? To właśnie wsparcie na starcie – mądre działania, które nie wymagają miliona na reklamę, ale dają realne efekty. W tym artykule pokażę Ci, jak możesz wystartować z głową, dzięki systemowi PurpleBOX, który działa wtedy, gdy Ty działasz… albo śpisz.
Dowiesz się:
- dlaczego wiele stron internetowych nie sprzedaje, mimo że „ładnie wygląda”,
- jak tworzyć treści, które ściągają klientów z Google,
- jak ominąć najczęstsze błędy przedsiębiorców na starcie.
Zaparz kawę, usiądź wygodnie – i czytaj dalej. To może być Twój najlepszy marketingowy ruch w tym kwartale.

Wsparcie na starcie – co to znaczy w 2025?
Kiedy mówimy „wsparcie na starcie”, nie mamy na myśli darmowych e-booków o „budowaniu marki osobistej” ani motywujących cytatów z Instagrama. Mamy na myśli realny system sprzedażowo-marketingowy, który działa od dnia pierwszego – nie wtedy, gdy „się wszystko poukłada”.
Według raportu PARP z 2024 roku, 68% mikroprzedsiębiorców w Polsce nie ma żadnej strategii pozyskiwania klientów online. Jeszcze ciekawsze – aż 54% z nich nie ma strony internetowej lub ma ją tylko jako… wizytówkę (źródło).
To pokazuje skalę problemu.
Rynek się zmienił, a Twoi klienci… jeszcze bardziej
Dziś klient zanim zadzwoni, sprawdza Cię w Google. Czyta. Szuka. Porównuje. A jeśli nic nie znajdzie – nie zadzwoni.
Nie wystarczy być „dostępnym”. Trzeba być łatwym do znalezienia i od razu wyglądać jak ktoś, kto wie, co robi. Nawet jeśli w danym momencie robisz to z kuchni z kotem na kolanach.
I właśnie dlatego system PurpleBOX to nie kolejna „stronka” – tylko pełen system online, który od pierwszego dnia buduje Twoją widoczność i zaufanie.
7 korzyści PurpleBOX, które dają przewagę na starcie
PurpleBOX to więcej niż pakiet – to zestaw gotowych rozwiązań, które współgrają ze sobą jak dobrze zgrany zespół rockowy. Albo jak ekspres do kawy, który sam się czyści. Albo jak… no dobra, rozumiesz.
Oto, co zyskujesz:
1. Gotowy system sprzedażowy online
Nie musisz znać się na marketingu, designie ani SEO. Dostajesz kompletny system: strona, lejek, strategia treści – zaprojektowany tak, żeby działać od razu.
POST 11: „Nie mam jeszcze strony, bo chcę, żeby była idealna” – czyli jak zamienić klienta w… mit
Perfekcjonizm to luksus, na który nie stać początkującego przedsiębiorcy. Lepiej mieć stronę, która działa dziś, niż „perfekcyjną” za pół roku – której nikt nie zobaczy.
2. Więcej klientów bez ciągłego „sprzedawania”
Zamiast „cisnąć sprzedaż”, uczysz się odpowiadać na pytania klientów. W duchu strategii TAYA – They Ask, You Answer. Gdy klient znajdzie odpowiedź na stronie, zanim zadzwoni – już jest przekonany.
3. Oszczędność czasu i zasobów
Robimy to, co działa – zasada 80/20. Zero lania wody, zero działań „bo tak wypada”. Tylko konkret: co generuje ruch, zapytania, klientów.
4. Stabilne źródło leadów
Regularne treści + SEO + odpowiedzi na pytania klientów = stabilne zapytania tygodniowo. Nawet jeśli nie robisz reklam.
POST 13: „Robię wszystko dobrze, a klientów nie ma…” – może robisz dobrze rzeczy, które od początku nie miały sensu? PurpleBOX eliminuje to ryzyko.
5. Lepsza pozycja w Google
Dzięki strategii treści opartej na realnych pytaniach klientów i długich ogonach (long-tail SEO), Twoja strona wchodzi wysoko w Google.
Przykład: zamiast optymalizować się na „psycholog Warszawa”, optymalizujemy na „ile trwa terapia DDA i jak wygląda pierwsza sesja”.
6. Zaufanie i profesjonalny wizerunek
Autentyczna strona, sensowne treści i spójny przekaz. Brzmisz jak ekspert. I wyglądasz jak ktoś, komu można zaufać – nie jak strona zrobiona przez kuzyna w wakacje.
7. Prosty model współpracy
Jasne zasady. Żadnych ukrytych kosztów. Wszystko działa – albo to poprawiamy.
Poznaj historie biznesów związane z PurpleBOX












Paradoks Profesjonalizmu – dlaczego „zbyt ładna” strona hamuje sprzedaż

Jeden z najczęstszych tekstów:
– Maćku, chcę, żeby moja strona wyglądała profesjonalnie.
– Ale nie za bardzo, żeby klienci nie pomyśleli, że jestem korpo.
– I niech będzie swojsko. Ale też nowocześnie. I może z prosecco?
Brzmi znajomo?
POST 6: Im bardziej ktoś dba o autentyczność, tym bardziej boi się wyglądać zbyt profesjonalnie.
Bo wtedy klient pomyśli: „to nie człowiek z sąsiedztwa, tylko firma z Dubaju”.
Dlatego w PurpleBOX projektujemy tak, żeby klient wiedział:
- że nie jesteś bufonem z marmurami,
- że wiesz, co robisz,
- i że mówisz jego językiem.
Nie potrzebujesz strony jak z banku. Potrzebujesz strony, która mówi jak człowiek.
PurpleBOX w praktyce – 5 kroków do uruchomienia w tydzień
Jak to wygląda technicznie? Prosto:
- Kick-off call – ustalamy Twoje cele i klientów.
- Wybieramy szablon strony + treści startowe
- Budujemy lejek – formularze, CTA, automaty.
- Startujemy publikację treści (plan 104 artykuły).
- Odpalamy Google Analytics i SEO tracking.
Nie musisz nic konfigurować. Po prostu zaczynasz.
Najczęstsze wymówki, które blokują Twój start… i jak je zniszczyć
Wymówki są jak komary: małe, wkurzające i wysysają z Ciebie energię.

Oto 3 najpopularniejsze:
- „Zacznę od przyszłego kwartału…”
POST 21: czyli nigdy. Bo sukcesu nie planuje się na później – tylko działa TERAZ.
- „Nie jestem copywriterem…”
POST 22: ale klient nie chce poezji. Chce wiedzieć, co mu dajesz. Mów jego językiem, a nie „bazując na synergii kompetencji”.
- „Nie chcę się narzucać…”
A jak nikt Cię nie zobaczy, to… nie kupi. Marketing to nie wciskanie. To mówienie: „Hej, mogę Ci pomóc”.
FAQ – wsparcie na starcie: pytania, które słyszymy najczęściej
1. Czy PurpleBOX jest tylko dla nowych firm?
Nie! Sprawdza się świetnie także u firm, które chcą przestawić marketing na tory „ciągłego dowożenia”.
2. Ile trwa wdrożenie PurpleBOX?
Pierwsze efekty widać po 7 dniach. Pełna strategia SEO rozkręca się w 1–2 miesiące.
3. Czy muszę umieć pisać artykuły?
Nie. My pomagamy, edytujemy, podsuwamy tematy – Ty dajesz tylko wiedzę.
4. Czy potrzebuję budżetu na reklamy?
Nie. PurpleBOX opiera się na organicznej widoczności, czyli ruchu z Google.
5. A co jeśli moja branża jest specyficzna?
Tym lepiej! Strategia oparta na pytaniach klientów działa w każdej niszy – od doradców podatkowych po fizjoterapeutów.
Podsumowanie: Wsparcie na starcie, które działa – bez czarów, bez cudów
PurpleBOX to system stworzony z myślą o ludziach, którzy:
- mają dość wymówek,
- chcą klientów, nie klików,
- i wolą prosty system od miliona opcji.
Nie musisz być celebrytą. Nie musisz mieć „strony idealnej”.
Musisz tylko dać się znaleźć.
Chcesz sprawdzić, jak PurpleBOX może pomóc Tobie?
👉 Umów bezpłatną konsultację – pogadamy po ludzku, bez lukru i bez spiny.
Źródła i linki

🧠 O autorze: Maciej Ziegler – inżynier z głową w marketingu, a sercem w pomaganiu biznesom
Cześć! Tu Maciej Ziegler – z wykształcenia inżynier informatyk, z zawodu specjalista od marketingu internetowego, a z charakteru… facet po 50., który wie, że dobrze ustawiony formularz kontaktowy znaczy więcej niż 100 cold calli.
Na co dzień prowadzę Sukces Studio (sukcesstudio.pl) – agencję marketingową dla firm, które chcą mieć więcej klientów, a mniej chaosu. Jako główny konsultant w PurpleBOX pomagam przedsiębiorcom ułożyć marketing, który nie wymaga cudów – tylko planu, systemu i kilku dobrze napisanych artykułów (które piszemy za Ciebie, oczywiście!).
W internecie dzielę się wiedzą za darmo (serio!) na YouTube 👉 https://www.youtube.com/@sukcesstudio, gdzie tłumaczę, co to jest SEO, dlaczego strona to nie broszura i jak ogarnąć online marketing bez panicznego googlowania „jak zrobić lejek sprzedażowy”.
A jeśli chcesz pogadać – zawodowo albo z ciekawości – to zajrzyj na mój LinkedIn: linkedin.com/in/maciejziegler
Nie gryzę. Czasem odpowiadam nawet szybciej niż boty z czatu.
Data publikacji: 03.06.2025


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.